Gondek Franciszka

Franciszka Gondek ( 1921-2011) – urodziła się w Kaliszu, do Kutna przybyła z rodzicami w 1922 r. Intensywnie rozwijające się kolejnictwo w Kutnie potrzebowało fachowców dlatego ojciec kolejarz otrzymał w Kutnie posadę i mieszkanie w nowoczesnym, skanalizowanym, z łazienką i balkonem bloku kolejowym.

Dzieciństwo i lata młodości przypadające na okres międzywojenny spędziła w świecie dwóch kultur: polskiej i żydowskiej (opisała te doświadczenia w pracy konkursowej pt. „Słoneczne lata”). Przeżyła w tamtym czasie traumę związaną ze śmiercią starszego o 10 lat brata, któremu wdała się infekcja w brudną ranę ( nie było wówczas jeszcze penicyliny). Mama Franciszki zajmowała się domem i haftowała, przejmując tradycje rodzinne, ojciec był również współzałożycielem Spółdzielni „Robotnik”.Jako rodzina kolejarska żyli na wysokim poziomie, wkrótce kupili dom na Łąkoszynie.

W 1940 r. wyszła za mąż również za kolejarza, okres wojny i okupacji wspomina jako bardzo trudne i ciężkie lata. Ojciec emerytowany kolejarz bez ręki (uległ wypadkowi na kolei) jeździł po dworach powiatu kutnowskiego i w zamian za galanterię ( nici, igły, pasmanterię) przywoził jedzenie, którego ciągle brakowało.

W latach 1952 – 1956 pracowała w FMR „Kraj” w świetlicy jako animator kultury, w 1956 r. za nielojalne zachowanie w stosunku do Partii została za karę przeniesiona na produkcję. Zwolniła się w 1957 r. z myślą objęcia funkcji sekretarki w Lidze Kobiet Polskich, z którą wcześniej współpracowała. Niestety ówczesny prezes Spółdzielni Rzemieślniczej poszukiwał kierownika do Świetlicy Rzemiosła Spółdzielni Usług Nieprzemysłowych, którą finansowało siedem zrzeszonych rzemieślniczych spółdzielni kutnowskich.
Tak więc pani Franciszka została kierownikiem (późniejsza nazwa) Klubu Międzyspółdzielczego „Na górce”) przy ulicy Sienkiewicza, gdzie na parterze mieściła się dzisiejsza Biblioteka Publiczna. Przepracowała w Klubie 23 lata aż do emerytury w 1981 r. Była niezwykle aktywnym animatorem kultury, klub odwiedzała niemal cała kutnowska młodzież, to tam swoje pierwsze próby miał Zespół Pieśni i Tańca założony przez Kazimierza Jóźwiaka, to tam odbyła się pierwsza wystawa Święta Róży 10 września 1968 r., dzięki synowi Bolesława Wituszyńskiego – Leszkowi, który był uczestnikiem Klubu.

Przez długi czas rzemiosło nie szczędziło środków na utrzymanie Klubu, ale kiedy czasy prosperity skończyły się, pani Franciszka szukała środków na działalność. Zaczęła organizować kursy nauki haftu, szycia, modelowania, tkactwa i dziewiarstwa jako dodatkowego zawodu dla kobiet.

Udzielała się aktywnie na rzecz kobiet, była również przewodniczącą Ligi Kobiet Polskich. Po przejściu na emeryturę nasila swoją aktywność na rzecz pracy społecznej. Jako członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej organizuje w siedzibie stowarzyszenia, pierwsze na szeroką skalę kursy hafciarskie, tkactwa artystycznego, haftu maszynowego pod patronatem „Cepelii” Łódzkiej, która zapewniła opiekę fachową i pomoc w sprzedaży prac. Organizowała wiele wystaw, na których zawsze byli obecni dyrektorzy „Cepelii”. Dzięki jej ofiarności i zaangażowaniu, Kutno stało się „zagłębiem haftu”, znane w całej Polsce i za granicą, ponieważ wyroby i tam były sprzedawane.

Kursy ze świadectwem ukończyło 300 wykwalifikowanych hafciarek. Drugą pasją pani Gondek było pisarstwo. Artykuły, które publikowała poświęcane były jej wspomnieniom na różne tematy i publikowane w kutnowskiej prasie. W latach 90- tych była członkiem Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury i tam należała do sekcji literackiej. Brała udział w konkursach literackich, w trzech odniosła znaczący sukces , w 2002 r. Muzeum Regionalne w Kutnie ogłosiło konkurs pt.: Spojrzenie na moje miasto – ludzie, miejsca, wydarzenia. Kutno w latach 1945-1980”, najlepszą pracą okazało się opowiadanie Franciszki Gondek pt. „Dopełnić kronikę” omawiające historię działalności Klubu Międzyspółdzielczego „Na górce”, w 2007r. zajęła trzecie miejsce w ósmej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Szaloma Asza, opowiadaniem pt.: „Słoneczne lata”, gdzie opisuje cudowne czasy okresu międzywojennego w Kutnie, otrzymała również w 2009 r. nagrodę Prezydenta Miasta Kutna za opowiadanie nadesłane na Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Szaloma Asza w 2009 r. pt. „Dom strachu i nadziei”, gdzie wspomina okres wojny, okupacji dzień wyzwolenia.

Twórczość Franciszki Gondek należałoby całościowo opublikować (w tym opowiadania), gdyż zawiera szczegółową historię naszego miasta, skrywa nieznane w dotychczasowych publikacjach detale, fakty i historyczne klimaty oraz nastroje społeczeństwa kutnowskiego. Jej postać ze wszech miar zasługuje na pamięć i szacunek1.

  1.  Opracowała Barbara Łuczak na podstawie kutnowskiej prasy.